Kalendarz adwentowy 2


Witajcie w to pierwszogrudniowe popołudnie!

Czy czekoladki spod nr 1 już zjedzone? U nas już numerek jeden zerwany. Radość w oczach dziecka była nieopisana.

Powiem szczerze, że mi praktyka robienia kalendarza adwentowego bardzo się spodobała. Pierwszy kalendarz z prawdziwego zdarzenia dla mojego syna poczyniłam w zeszłym roku. W każdym pakuneczku było zadanie do wykonania, mały upominek oraz słodki cukieras. Prezencikami były głównie przybory takie jak: kolorowe gumki do ścierania, flamastry, stempelki, kredki. W tym roku postawiłam na klocki lego. Od kilku lat składanie lego to jedno z ulubionych zajęć mojego syna. Potrafi z nich zrobić naprawdę świetne budowle. Muszę przyznać, że Maksiu ma bardzo rozwiniętą wyobraźnię (ciekawe po kim hehe).

Tegoroczny kalendarz postanowiłam zrobić z rurek pozostałych po papierze toaletowym. Owinęłam je prezentowym papierem i zawiązałam sznurkiem. Numerki do kalendarza zrobiłam sama, używając do tego darmowych wektorów ze strony freepik.com.

Żeby było ciekawej w każdym pudełeczku jest po kilka elementów zbroi Aarona serii Lego Nexo Knights. Dodawałam je według instrukcji, którą zamieściłam w pierwszym prezenciku. Tak jak w zeszłorocznym kalendarzu do każdego pakunku włożyłam zadanie, napisane szkolną czcionką-łatwą do przeczytania dla pierwszoklasisty. Przemyślałam zadania tak, aby w dniu „trudniejszego” polecenia mieć czas dla Maksa. W kalendarzu nie zabrakło również słodyczy. Oto lista  moich zadań:

Nasz kalendarz zawiesiliśmy na drewnianej choince nad łóżkiem Maksymiliana. Odświętny wygląd nadała gwiazda na czubku.

Czy Wy również robicie kalendarze adwentowe czy kupujecie gotowe?

Dajcie znać, czy mój kalendarz przypadł Wam do gustu.

Ciepłego wieczoru Kochani!

Faustyna

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 komentarzy do “Kalendarz adwentowy