#TESTUJEMY Z MAMISSIMA czyli nasze wyprawkowe gadżety


W jednym z poprzednich postów umieściłam naszą wyprawkową listę (tutaj). Na samym końcu znalazły się gadżety, które mają pomóc rodzicom w opiece nad niemowlakiem. Dziś chciałam Wam opowiedzieć o naszych ostatecznych gadżetowych wyborach.

– leżaczek. Okazało się, że ten po starszym synu jest mocno zużyty. Długo zastanawialiśmy się, czy to w ogóle potrzebny wydatek. Po analizie wszystkich za i przeciw, zdecydowaliśmy, że jednak się przyda. Nasz wybór padł na leżaczek firmy BabyBjorn, nasz model to Bliss Mesh w kolorze szarym. Znajdziecie go w sklepie Mamissima. Bardzo spodobał mi się jego minimalistyczny wygląd bez pstrokatych elementów. nasz model wykonany został z wysokiej jakości oddychającego materiału. Dziecko nie będzie więc spocone po każdym użyciu, co strasznie utrudniało mi korzystanie z poprzedniego modelu. Pod wpływem ruchów dziecka, leżaczek kołysze się, co w naturalny sposób stymuluje rozwój motoryczny maluszka oraz rozwija zmysł równowagi. Leżaczek nie posiada żadnych dodatkowych mechanizmów. Buja się jedynie przy ruchach dziecka. Leżaczek jest przeznaczony dla dzieci od 0 do 24 miesięcy i wadze od 3,5 kg do 13 kg.

Pewnie obawiacie się, czy w ogóle dziecko będzie chciało leżeć w takim designerskim leżaczku pozbawionym żadnych zabawek. Ja jestem o to spokojna. Poprzednio mieliśmy leżaczek z pałąkiem zabawek. Skończyło się tak, że musiałam je odczepiać, bo bardzo przeszkadzały synkowi.

Obecnie maleńka sporadycznie wkładana jest do leżaczka, nie dłużej niż pół godz dziennie. I tutaj bardzo polecam Wam wpis na blogu Nebule, gdzie Ania zebrała wiedzę na temat korzystania z leżaczków. Pamiętajmy wszystko ma swoje granice.

– torba do wózka. Jak wiadomo bez niej ani rusz. Każdy rodzic to wie. Dla mnie estetki ważne było, aby nie tylko mieściła wszystkie potrzebne rzeczy, ale także by była ładna. W sklepie Mamissima znalazłam model idealny – torbę marki Skip Hop Greenwich Caramel. Torba jest bardzo pojemna, posiada 10 kieszeni. Można ją zaczepić do wózka, nosić na ramieniu lub w ręku. Wykonana została ze skóry ekologicznej. Dla mnie to absolutny hit. Noszę ją wszędzie, nie tylko gdy wychodzę z dzieckiem.

miś Whisbear. Nie sądziłam, że tak ułatwi nam życie. Jak wiecie z mojego Instagrama, borykałam się ostatnio z zapaleniem piersi. Utrudniało mi to bardzo codzienną opiekę nad małą. A szum misia bardzo ją uspokaja. W tych dniach miś używany był cały dzień. Naprawdę polecam. Nasz model to miś Whisbear Soft z Funkcją CrySensor. Wykonany jest z przyjemnego w dotyku materiału, stanowi idealną przytulankę. Po włączeniu przez ok. 40 minut urządzenie wydaje dźwięk szumu suszarki i automatycznie reaguje na płacz dziecka.

– poduszka do przytulania i pościel Maki Mon Ami. Bardzo przypadły nam do gustu ze względu na super jakość. A poduszkę wykorzystuję również do karmienia. Zarówno pościel jak i poduszkę znajdziecie w sklepie Mamissima.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *