WYPRAWKA DLA MARYSI – nasze hity 1


Pamiętam jak dopiero, co kompletowałam wyprawkę dla Marysi w brzuchu, a już minęły 4 miesiące od jej narodzin. Chciałabym pokazać Wam kilka przedmiotów, które okazały się przydatne.

Mój hit nr jeden to Whisbear – szumiący miś. Okazał się naszym wybawieniem. Dzięki funkcji wykrywania płaczu Crysensor, miś włącza się jak tylko usłyszy głośniejszy dźwięk, czy zostanie mocniej dotknięty. Jest to bardzo przydatne szczególnie w nocy. Odkąd mamy go w posiadaniu Marysia przesypia znacznie dłużej, a w dzień zasypia przy jego szumie. Miś towarzyszy nam na spacerze, w podróży. Z pewnością posłuży jeszcze długo.

Drugą bardzo przydatną dla mnie rzeczą jest kosz Mojżesza marki Shnuggle. Poręczny, lekki, wszędzie można go ze sobą wziąć i łatwo przemieszczać. Zabieramy go na imprezy, „w gości”, wszędzie tam gdzie wiemy, że będziemy przebywać dłuższy czas. Nie mamy wtedy problemu gdzie położyć naszego małego szkraba, bo przecież cały czas na rękach być nie może. Marysia jest takim dzieckiem, które lubi sobie poleżeć i kosz świetnie się do tego sprawdza, wędruje razem z nią po całym mieszkaniu. Jest super alternatywą dla wózka, przynajmniej dla tych dzieci, które nie chcą być w kółko wożone w tą i z powrotem. Kosz może spełniać funkcję jako łóżeczko turystyczne w podróży, nam już towarzyszył.

Jego wielką zaletą jest szybka zamiana w kołyskę. Nam już wielokrotnie ta funkcja pomogła, szczególnie kiedy mała przeżywała okres „kolek” – zasypiała kołysana w koszu. Po zaśnięciu dziecko można pozostawić w kołysce bądź szybko odwrócić i zamienić w stabilne łóżeczko, bez niepotrzebnego rozbudzania ze snu. Kosz jest plastikowy a pokrowiec w pełni zdejmowany, dzięki czemu można łatwo dbać o jego czystość.

 

Kolejną rzeczą, która u nas się dobrze sprawdza jest wanienka marki Shnuggle. Początkowo nie mogłam się do niej przekonać, ale już po pierwszej kąpieli w niej zmieniłam zdanie. Dziecko jest kąpane w pozycji półleżącej. Oparcie wanienki jest wykonane z miękkiej, przyjemnej w dotyku pianki. Pupa dziecka spiera się o wypustkę w dnie, dzięki czemu dziecko się nie zsuwa. Przy kąpieli mam wolne obie ręce, nie muszę podpierać jedną ręką główki dziecka jak w tradycyjnej wanience. Atutem wanienki są także antypoślizgowe nóżki.

Niezbędna w życiu matki karmiącej jest także specjalna koszula do tego celu- dyskretna, bez zbędnych guziczków, z naturalnej dzianiny bambusowej. Delikatna dla mnie, bezpieczna dla maluszka, w 100% ekologiczna. Koszula do chodzenia po domu jak również na wyjście, świetnie sprawdza się na spacerze. Taka jest właśnie koszula HUG GALLERY.

Chyba największą frajdę sprawiło mi jednak wybieranie wzorów pieluszek i otulaczy oraz kocyków. Wyszło też przy tym moje niezdecydowanie. Nabyłam więc po kilka ze wszystkich rodzajów, bo to bambusowe, bo to muślinowe, a i niezawodne tetra i flanela też się przydadzą. Wszystkie spełniają swoją rolę, jednak najlepszym powodzeniem cieszy się u mnie niebywale miękki otulacz Lodger.

Szumisia, kosz, wanienkę, koszulę, otulacz, hipopotama, smoczek i żyrafkę znajdziecie w sklepie muppetshop.

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “WYPRAWKA DLA MARYSI – nasze hity